W latach 1907–1911 Ludwik Hirszfeld prowadził jedne z najważniejszych badań nad grupami krwi człowieka. Wspólnie z Emilem von Dungernem uporządkował wiedzę o układzie grup krwi i przyczynił się do wprowadzenia oznaczeń A, B, AB i 0, które są stosowane do dziś. Badania te pozwoliły lepiej zrozumieć, że krew ludzi różni się określonymi cechami biologicznymi, a jej przetaczanie musi odbywać się zgodnie z zasadami zgodności serologicznej.
Hirszfeld wykazał również, że grupy krwi są cechami dziedzicznymi, przekazywanymi z pokolenia na pokolenie. Miało to duże znaczenie nie tylko dla medycyny, lecz także dla biologii człowieka, badań populacyjnych i późniejszej diagnostyki sądowej. Dzięki tym odkryciom transfuzje krwi mogły stać się znacznie bezpieczniejsze, ponieważ lekarze zaczęli rozumieć, dlaczego nie każda krew może zostać podana każdemu pacjentowi.
Warto doprecyzować, że czynnik Rh nie został odkryty w latach 1907–1911. Opisano go dopiero w 1940 roku. Ludwik Hirszfeld zajmował się jednak później także problematyką konfliktu serologicznego, czyli sytuacji, w której niezgodność cech krwi matki i dziecka może prowadzić do poważnych powikłań. Jego badania nad grupami krwi miały fundamentalne znaczenie dla rozwoju transfuzjologii, immunologii i nowoczesnej diagnostyki medycznej.